Najnowsza produkcja od stacji AMC jest równie oryginalna co kultowy już „The Walking Dead” – najlepszy serial o zombie jaki kiedykolwiek powstał.
Tym razem amerykańscy producenci przenoszą nas do czasów Dzikiego Zachodu, a więc nie zabraknie niekończących się prac przy budowie kolei, zdzierania skalpów przez atakujących znienacka Indian, przekupnych polityków, nie uznających świętości rewolwerowców i problemów na tle rasowym.
Głównym bohaterem serialowego westernu „Hell on Wheels” jest Cullen Bohannon, rewolwerowiec szukający zemsty za krzywdy wyrządzone jego żonie. Już w pierwszej scenie premierowego odcinka widzimy, że nie cofnie się on przed niczym, dopóki nie wymierzy sprawiedliwości przy użyciu swojego rewolweru – w związku z tym gotowy jest nawet na to, aby podszyć się pod księdza i zabić w konfesjonale.
Fabuła serialu „Hell on Wheels” jest jednak trochę bardziej rozbudowana. Składają się na nią problemy czarnoskórych, którzy nie są szanowani przez białych (a przynajmniej przez niektórych z nich), walecznych czerwonoskórych broniących swoich terenów, a także biznesmen, który – w związku z możliwością uzyskania ogromnych korzyści finansowych – nie cofnie się przed niczym, aby nadzorowana przez niego budowa kolei miała ogromny rozmach.
Gra aktorów nie powala na kolana, ale też trudno jest się do czegoś przyczepić. Najlepiej wypada czarny charakter – wspomniany już biznesmen Thomas „Doc” Durant (grany przez Colma Meaney’a): jest bezwzględny, inteligentny i charyzmatyczny.
Ze scenerią Dzikiego Zachodu ciekawie kontrastują dużo nowsze utwory muzyczne, jednak po pierwszym odcinku trudno jest jednoznacznie stwierdzić czy ścieżka dźwiękowa na tym skorzysta czy też nie. Nie można natomiast przyczepić się do kostiumów, które wyglądają bardzo realistycznie.
Premierowy odcinek serialu „Hell on Wheels” nie rzuca co prawda na kolana, ale też jego obejrzenie nie będzie czasem straconym – miłośnicy westernów powinni być zadowoleni, a pozostali mają szansę zapoznać się z oryginalną produkcją, co na pewno docenią polscy widzowie, nieustannie bombardowani mniej lub bardziej ogłupiającymi operami mydlanymi.
Podobne teksty :
Ten wpis opublikowano dnia poniedziałek, 5 Grudzień 2011 o godz. 21:06 w kategorii Informacje ze świata seriali. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.




[...] tym linkiem: Hell on Wheels – recenzja pierwszego odcinka znajdziecie bardziej szczegółową recenzję i zachęcamy do [...]
Całkiem ciekawy pomysł na serial. Powinien się on podobać zwłaszcza fanon westernów. Zapowiada się ciekawy serial